Cannafest 2016 – Prague

1

Witajcie. 11 listopada 2016 roku wybraliśmy się do Pragi na Cannafest, czyli jeden z największych konopnych festiwali w Europie. Przed wyjazdem odliczaliśmy dni i nie mogliśmy się już doczekać, kiedy znajdziemy się w końcu na miejscu.

Jadąc tam zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie będą to targi Marihuany tylko targi konopne. Wiedzieliśmy, że większość rzeczy i produktów dostępnych na miejscu będzie bardziej związane z konopiami przemysłowymi ewentualnie produktami do uprawy, spożycia itd. Wiadomo było już wcześniej, że wszystkie produkty czy substancje zawierające THC nie będą dostępne na tych targach. Dostaliśmy informację, że wystawcy posiadający produkty zawierające nawet do 0,2 THC mogą mieć problemy z wystawianiem tych produktów. Na szczęście nie było takiej sytuacji i impreza przebiegała spokojnie, choć nasi znajomi paląc zioło przed targami na strefie Chill Zone dostali mandaty po 500 Koron i musieli oddać cały susz. Nie jest tak, że w Czechach możesz chodzić po ulicy i palić sobie gdzie chcesz. Posiadanie przy sobie do 10 gramów suszu jest tam wykroczeniem i w zależności od humoru Pana władzy mogą być różne konsekwencje.

Jadąc do sąsiadów wiedzieliśmy, że nie będzie można tam kupić legalnie trawki do palenia w jakiś wyznaczonych miejscach bo byliśmy w Pradze już nie raz. Wśród Polaków nadal krążą stereotypy, że w Pradze są Coffee Shopy i tak jak w Holandii można wszędzie kupić sobie palenie bez problemu. Otóż niestety tak nie jest. Czesi są ostrożni i nawet paląc wspólnie jointa w knajpie wśród bliskich znajomych, często nie podają sobie go z ręki do ręki tylko odkładają do popielniczki. Wszystko to dlatego, żeby uniknąć takiej sytuacji, że ktoś, komuś coś daje i że ktoś, kogoś do czegoś namawia. Od kwietnia 2013 roku jest regulacja, która pozwala na użycie marihuany do celów medycznych.

Gdy przybyliśmy na miejsce przed halą stał namiot, przed którym jakiś Czech polewał zielony napój. Chyba to był Absynt bo, gdy wypiliśmy po jednej sztofie to magiczny eliksir spotęgował działanie wcześniej spalonego gibsztyla i wchodziliśmy na Cannafest w odpowiedniej atmosferze i na konkretnej bombie. Okazało się później, że ten Pan, to dość znany Czech w środowisku konopnym.

W targach udział wzięło ponad 250 wystawców z 25 krajów całego świata. Największymi grupami byli wystawcy z Czech i Holandii, ale też z całej Europy i świata krajów takich jak USA, Canada czy Australia. Z Polski również byli nasi reprezentanci z firm Wujo.pl, Joint Brothers, CannabiGold, GMHemp.pl, Wolne Konopie, GrowBox.pl czy też Cannabis News.

Na targach można było kupić różne produkty spożywcze z dodatkiem konopi takie jak Piwo, które było wręcz pyszne, różne słodycze, ciastka i czekolady a nawet popcorn i lody konopne, oczywiście te produkty nie klepią tak jak palenie, ale mają coś w sobie i czujesz się jakoś inaczej, szczególnie po tym piwku było fajnie. Były też kosmetyki, ubrania, różnego rodzaju gadżety i przybory do palenia. Ciekawym stoiskiem było miejsce z waporyzatorami na którym można było inhalować się różnymi ziołami. Świetna alternatywa dla osób, które palą papierosy bo przy waporyzacji przyjmujesz opary podgrzane w odpowiedniej temperaturze i jeszcze zamiast nikotyny przyjmujesz zdrowe, roślinne ziółka. Nie koniecznie musi być to trawka, ale to jest temat na kolejny wpis. Różnego rodzaju przybory, sprzęty do growingu, od pestek po odżywki, czy specjalną ziemię, a także Grow Boxy. Różnego rodzaju oleje, olejki a nawet perfumy. Wielkie targi, kilka hal i niesamowita atmosfera.

Podsumowując wyjazd zaliczony do udanych. Poznaliśmy wiele osób z całego świata, które są mega zajarane tym co robią. Spotkaliśmy tam również wielu Polaków, którzy nie tylko przyjechali z Polski ale też przylecieli z Hiszpanii, Anglii czy Ameryki. Dla nas trzy dni, żeby obejść i dokładnie zobaczyć wszystkie stoiska to było za krótko, nie mówiąc już o tym, że w tym samym czasie odbywały się różne konferencje, wykłady a nawet koncerty i występy.

Jeśli będziecie mieli okazję pojechać na następną edycję w 2017 roku to gorąco polecam. Padł pomysł, żeby zebrać większą ekipie i na wiosnę pojechać do Pragi na zwiedzanie.

Być może uda się zorganizować taki wypad wspólnie z nowo powstałym biurem podróży Boom Bab Travel. Zachęcam Was do polubienia ich profilu na Facebook, jeśli chcielibyście na taki wyjazd pojechać:

https://www.facebook.com/BoomBapTravel

To jak festiwal wyglądał możecie zobaczyć na filmiku poniżej, który nagrałem podczas tych trzech dni.

Czechy i Praga zawsze spoko 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *